Wiecie jak jest, przedświąteczny (tak, w listopadzie) szał już Nas ogarnął - w sklepach pojawiły się bombki, ozdoby choinkowe, przepisy i formy na pierniki. W TV lecą reklamy zabawek, nowych, lepszych wersji tych starych - jedne gadają inne dzwonią, spuszczają wodę lub imitują jej spuszczanie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowy. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 listopada 2015
piątek, 5 czerwca 2015
zachowując powagę
Julka raczy Nas, pasażerów autobusu, czy Panie w przedszkolu przeróżnymi mądrościami - oto kilka z nich.
czwartek, 21 maja 2015
małe smuteczki
Są takie dni kiedy Julka jasno i wyraźnie komunikuje co chciałaby zjeść na obiad - w tych właśnie dniach staję dosłownie na rzęsach aby to właśnie zrobić. Jak wielki jest smutek gdy....
czwartek, 14 maja 2015
nie rób tego ...
Nie chodź po krawężniku, nie skacz, nie biegaj ... znacie to, wypowiadacie w stosunku do swoich dzieci?
Ja akurat tych nie używam, ale mam inne standardowe "nieróbtego" - w moim wykonaniu to - NIE chodź po studzienkach.
Nie ma znaczenia to, czy to kanalizacyjne, ściekowe, telekomunikacyjne - zawsze jest tak samo. Tym razem było jednak inaczej.
środa, 6 maja 2015
niezbędne w upalne dni
To był ciepły dzień ... jeden z tych, kiedy jedyne o czym marzysz to woda w basenie, zimne napoje i sporadycznie odrobina cienia.
środa, 7 sierpnia 2013
siostrzyczka
Już tradycją stają się rozmowy w publicznych środkach komunikacji - dzisiaj nie będzie o przykrych, zawstydzających czy po prostu nie fajnych tematach jakie ostatnio poruszyła pewna Mama - pisałam o tym TUTAJ
Kilka dni temu wracając autobusem z Przedszkola do domu Julka postanowiła poruszyć jak się okazało bardzo ważny temat.
Kilka dni temu wracając autobusem z Przedszkola do domu Julka postanowiła poruszyć jak się okazało bardzo ważny temat.
wtorek, 6 sierpnia 2013
chwila nieuwagi
Macie czasem tak - wypowiadając dane zdanie - gdy jeszcze nie skończyliście mówić już tego żałujecie?
U nas to zjawisko występuje parami - parami czyli Ja i Małż odnosimy podobne wrażenie i żal w własnej nieuwagi.
sobota, 20 lipca 2013
Argument
Wychodzę z założenia, że rozmowa to podstawa - ważne jest przedstawienie swoich argumentów dlatego staram się nie używać w stosunku do Julki tekstów typu:
- nie rób tak!
- nie wolno
- brzydko się zachowujesz
- nie kupię Ci tego
- itp
- nie rób tak!
- nie wolno
- brzydko się zachowujesz
- nie kupię Ci tego
- itp
niedziela, 16 czerwca 2013
środa, 10 kwietnia 2013
pogaduchy
kiedy przeglądałam służbowe dokumenty Niunia przytruptała z poważną minką na buzi
- Mama co robisz?
- Przeglądam dokumenty
- Do pracy?
- Tak Kochanie do pracy
- Mama, musisz pracować?
- Tak, muszę
- Wiem po co !
- Tak? spytałam zdziwiona
- Tak, pracujesz, żeby zarabiać pieniążki, na prezenty dla mnie i na jedzonko
i tak moja kariera weszła na inny poziom sukcesu
- Mama co robisz?
- Przeglądam dokumenty
- Do pracy?
- Tak Kochanie do pracy
- Mama, musisz pracować?
- Tak, muszę
- Wiem po co !
- Tak? spytałam zdziwiona
- Tak, pracujesz, żeby zarabiać pieniążki, na prezenty dla mnie i na jedzonko
i tak moja kariera weszła na inny poziom sukcesu
środa, 27 marca 2013
środowo
Rozmowy przy kawie - w prawdzie kawa stała tylko przy mnie, a z drugiej strony stał kubeczek z soczkiem - czyli rozmowy Mamy i Córki
sobota, 23 marca 2013
obowiązek
poranne rozmowy z Niunią o prezentach urodzinowych.
Ja: Kochanie chciałabyś dostać mate do tańczenia
Niunia: z uśmiechem na twarzy - TAK
Ciągnę temat bo to już czas
Ja: A jakbyś dostała pioseneczki do śpiewania i mikrofon, to byłabyś zadowolona
Niunia: tak i bym śpiewała i śpiewała
w rozmowę włączył się Tata Niuni
Tata: a jakbyś dostała buziaka od Taty?
Niunia: buziak to nie prezent
Ja: a co?
Niunia: obowiązek Mamusi i Tatusia
muszę przyznać, że ten obowiązek wypełniam z olbrzymią przyjemnością
Ja: Kochanie chciałabyś dostać mate do tańczenia
Niunia: z uśmiechem na twarzy - TAK
Ciągnę temat bo to już czas
Ja: A jakbyś dostała pioseneczki do śpiewania i mikrofon, to byłabyś zadowolona
Niunia: tak i bym śpiewała i śpiewała
w rozmowę włączył się Tata Niuni
Tata: a jakbyś dostała buziaka od Taty?
Niunia: buziak to nie prezent
Ja: a co?
Niunia: obowiązek Mamusi i Tatusia
muszę przyznać, że ten obowiązek wypełniam z olbrzymią przyjemnością
sobota, 16 marca 2013
lubię, nie lubię
lubię, nie lubię - nie chodzi mi oczywiście o dawanie czy otrzymywanie "lajków" na jednym z popularnych portali społecznościowych. Nie popadłam jeszcze w paranoje oczekiwania na lajka pod swoim postem o treści "królestwo za kawę".
Mój wywód nie miał być o tym, ale skoro już moje palce wystukały na klawiaturze określone treści to pójdę dalej - nie rozumiem, autentycznie nie jestem w stanie pojąć zjawiska - jakim jest umieszczanie posta na tablicy, osi czasu, czy jak to się teraz nazywa, a potem bach "lubię to" - sama dla siebie. A muszę Wam powiedzieć, że takie zjawisko występuję często - nie wiem czy to ma być formą owczego pędu - ja polubiłam to inni też polubią, jedne z wszystkich, wszyscy za jednego. Muszę to jeszcze zgłębić.
Dzisiaj miło być o czymś innym, ale jakby zachowanym w konwencji lubię, nie lubię.
Mój wywód nie miał być o tym, ale skoro już moje palce wystukały na klawiaturze określone treści to pójdę dalej - nie rozumiem, autentycznie nie jestem w stanie pojąć zjawiska - jakim jest umieszczanie posta na tablicy, osi czasu, czy jak to się teraz nazywa, a potem bach "lubię to" - sama dla siebie. A muszę Wam powiedzieć, że takie zjawisko występuję często - nie wiem czy to ma być formą owczego pędu - ja polubiłam to inni też polubią, jedne z wszystkich, wszyscy za jednego. Muszę to jeszcze zgłębić.
Dzisiaj miło być o czymś innym, ale jakby zachowanym w konwencji lubię, nie lubię.
środa, 13 marca 2013
mamo ....
Mamo zrobię Ci warkoczyk - powinno mnie to zastanowić, ale nie zastanowiło.
Niunia: Mamo zrobię Ci warkoczyk
Ja: a umiesz?
Niunia: Tak
Ja: a jak zrobisz mi warkoczyk?
Niunia: najpierw trzeba uczesać włoski
Ja: a potem
Niunia: potem zawiązać gumecie
Ja: a potem
Niunia: i będzie kucyś
Ja: a potem
Niunia: potem już nic.
Ota masz babo warkoczyk :)
Niunia: Mamo zrobię Ci warkoczyk
Ja: a umiesz?
Niunia: Tak
Ja: a jak zrobisz mi warkoczyk?
Niunia: najpierw trzeba uczesać włoski
Ja: a potem
Niunia: potem zawiązać gumecie
Ja: a potem
Niunia: i będzie kucyś
Ja: a potem
Niunia: potem już nic.
Ota masz babo warkoczyk :)
wtorek, 12 marca 2013
nauka nie poszła w las
Podobno uczymy się całe życie - człowiek mając trójkę z przodu myśli, że wie niejedno, umie jeszcze więcej i niewiele rzeczy jest go w stanie zaskoczyć - a jednak.
jako rodzice uczymy się i uczymy Niunię - jak zapewne wiecie różnych przydanych jak i kompletnie niepotrzebnych rzeczy - powtarzamy
- usiądź ładnie - w domyśle chodzi nam o siadanie po turecku, luz z wyprostowanymi nóżkami,
- nie garb się - tak zdarza nam się wytłumaczyć niespełna trzylatce, że ma się nie garbić, siedzieć prosto i takie tam,
- ładnie jedz,
i moje ulubione - "nie rób tak" - to moi drodzy jest tak uniwersalny zwrot, że można śmiało dopasowac do tego wszystko, co nam rodzicom się zamarzy :)
jako rodzice uczymy się i uczymy Niunię - jak zapewne wiecie różnych przydanych jak i kompletnie niepotrzebnych rzeczy - powtarzamy
- usiądź ładnie - w domyśle chodzi nam o siadanie po turecku, luz z wyprostowanymi nóżkami,
- nie garb się - tak zdarza nam się wytłumaczyć niespełna trzylatce, że ma się nie garbić, siedzieć prosto i takie tam,
- ładnie jedz,
i moje ulubione - "nie rób tak" - to moi drodzy jest tak uniwersalny zwrot, że można śmiało dopasowac do tego wszystko, co nam rodzicom się zamarzy :)
poniedziałek, 4 marca 2013
Samochodowe polaków rozmowy
Wracając z parku, Niunia obserwuje świat zza okna samochodu.
Ja: Myszko zobacz ciągnik jedzie
Niunia: a co cionik ma na plecach
Ja: przyczepkę
Niunia: a co cionik ma na plecach
Ja: przyczepkę
wtorek, 26 lutego 2013
poważne rozmowy
Dopadła Nas fascynacja biżuterią - nie żeby to były diamenty (ja osobiście takowymi nie gardzę - Panie Mężu jak to czytasz - to wiesz) - fascynacja dopadła Niunię i w Jej przypadku nie ma znaczenia, czy jest to sztuczna biżuteria typu - bransoletka na gumce, czy moje kolczyki.
Od kilku dni Niunia zdecydowanie interesuję się obrączką Pana Męża - dzisiaj nastapiła swego rodzaju kumulacja, a wyglądało to tak:
Od kilku dni Niunia zdecydowanie interesuję się obrączką Pana Męża - dzisiaj nastapiła swego rodzaju kumulacja, a wyglądało to tak:
sobota, 15 grudnia 2012
Rozmowy z podróży
Podczas jazdy Niunia do mnie mówi:
Niunia: Mama łosoś,
Ja: Łosoś, gdzie?
Niunia: Tam i ma logi,
Ja: Skarbie, chyba łoś.
Niunia: Łoś? nie łosoś?
Ja: Tak
Niunia: a logi i bim bam bom
Ja: hm...
Niunia: Mama gapa - nie łoś, to lenifel
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






