wtorek, 31 grudnia 2013

Mistrz ciętej riposty

Jeżeli trafiłeś tu po raz pierwszy - usiądź i chłoń to czym Julka dzieli się ze światem - natomiast jeżeli bywasz u Nas często, to usiądź i ucz się od ... Mistrza ciętej riposty.

poniedziałek, 30 grudnia 2013

przemyślenia Julki

Stefan dzisiaj zaszalał z choinką - po Naszym powrocie do domu ukazało Nam się kilkanaście bombek porozrzucanych w różnych częściach domu.
Julka długo o tym mówiła, zrobiła kotu nununu i próbowała mu wytłumaczyć że zrobił źle - podczas kąpieli postanowiła podzielić się ze mną swoimi przemyśleniami.

niedziela, 29 grudnia 2013

Święta, święta i po świętach

Świąteczna pora już za Nami nie żebym się z tego cieszyła, ale wszystko co dobre kiedyś się kończy. Było wiele przygotowań - sprzątanie, gotowanie, zamawianie i pakowanie. Było sporo nerwów - bo prezenty dla Julki były rzutem na taśmę - na ostatnią chwilę zamawiane, na szczęście firmy Kurierskie spisały się na medal - niektóre rzeczy docierały do Nas po 21:00.

wtorek, 24 grudnia 2013

najlepszego


Gdy gwiazdka wigilię zaczyna,
Do stołu siada rodzina
Choć My jesteśmy daleko stąd,
Życzymy wszystkim wesołych świąt!
Ciepłego barszczu z uszkami,
pierogów z grzybami,
Kompotu z owoców suszonych,
a pod choinką prezentów wymarzonych !

Radosnych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia
Szczęśliwego Nowego Roku 2014!

poniedziałek, 23 grudnia 2013

choinka

Ubraliście już choinkę? 
U nas stoi śliczne, nieduże drzewo od soboty, ale żeby mogło zająć honorowe miejsce w Naszym domu musieliśmy wybrać się na poszukiwania- niczym Indiana Jones przemierzaliśmy ulice Olsztyna w poszukiwaniu choinki. W pewnym momencie pojawił się nawet pomysł aby pojechać do Nadleśnictwa po Nasze wymarzone drzewko.

niedziela, 22 grudnia 2013

Alex

Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie organizowanym przez Anię z Dziecięcych Klimatów i VIP PETS PL, gdzie do wygrania były Pieski - nowość na rynku. 
Pewnie ze względu na to, że to nowość nigdy ich nie widziałam - a może nie interesowałam się tym, bo Julka się nie interesowała, żyła w świecie Koników Pony i Wróżek.


piątek, 20 grudnia 2013

Grudzień

Grudzień to magiczny miesiąc- pewnie ta magia to sprawka zbliżających się świąt i wszystkiego co z nimi związane. Bez względu na wszystko, na stres związany z prezentami, przygotowaniami grudzień dla mnie to MAGIA. Piekę pierniki, których nikt u mnie w rodzinie nie lubi, robię ozdoby, sprzątam z uporem maniaka jakbym przez cały rok tylko siedziała i pachniała, odsuwam szafki, rozkręcam kolanka pod zlewem - wiecie magia. A może to nie magia, tylko czyste szaleństwo.

środa, 18 grudnia 2013

Jarmark warmiński

To już Nasz piąty Warmiński Jarmark Świąteczny - Nasza trójka jest z nim od początku, jeden w prawdzie Julka zwiedzała od wewnętrznej strony brzucha, ale co tam - jakby nie było, była tam z Nami. 
Drugi przemierzała swoim czterokołowcem, a potem to już na nóżkach. 

wtorek, 17 grudnia 2013

Wymianka

Widziałam kiedyś, nawet chciałam wziąć udział - ale ... podeszłam do tematu jak pies do jeża, wkręciłam sobie, że skoro nie tworze pluszaków na szydełku, nie robię pięknych rzeczy to nikt nie ucieszy się z tego co ode mnie otrzyma. Odpuściłam ... patrzyłam z odrobiną zazdrości na Mamy i ich Pociechy jak otwierają wymiankowe prezenty, jak się cieszą i jak obdarowują innych. 

poniedziałek, 16 grudnia 2013

świątecznie, czyli kilka ozdób

To już czwarty warsztat, który mnie osobiście ZASKOCZYŁ - oczywiście znałam harmonogram, wiedziałam że w grudniu jest Dziecko na Warsztat, że będzie świątecznie. Więc czemu mnie zaskoczył, a to temu, że ostatnio czas przecieka mi przez palce brakuje mi w dobie jakiś 10 godzin - tak święta czuć już powietrzu.


poniedziałek, 9 grudnia 2013

w klimacie Mikołaja

Nie ma się co dziwić, że temat Świąt, prezentów jest ciągle wałkowany - u Nas też tak jest.

W jednej ze stacji był pokazywany materiał o Świętym Mikołaju - reporter się pytał Mikołaja skąd On wie, że dzieci są grzeczne.

piątek, 6 grudnia 2013

czwartek, 5 grudnia 2013

słoń w kratkę

Wiele o Nim słyszałam, wiele też przeczytałam na Jego temat, ale nie miałam okazji Go poznać, aż do pewnej wizyty w Bibliotece, gdzie stał na półce, błyszczał - nie mogłam się oprzeć, pomyślałam, że skoro zrobił na mnie spore wrażenie to Julka będzie Nim zachwycona. Nie myliłam się - ja czytałam, a Ona oglądała, słuchała, przewracała kartki. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy, minął miesiąc i trzeba go było oddać do bibliotek, pozwolić aby jakieś inne dziecko Go pokochało. Co było począć - trzeba było sprowadzić Go do nas do domu, na stałe i wtedy...

wtorek, 3 grudnia 2013

choinkowy kalendarz

Kalendarz adwentowy jaki pamiętam z dzieciństwa to kalendarz z okienkami pod którymi znajdowały się czekoladki. To był towar deficytowy dostępny w Pewexie - oczywiście nie otwierałam każdego dnia jednego okienka - otwierałam je wszystkie naraz - nie dlatego, że czekolada była deficytowa (bo nie była), ale dlatego, że to nie była zabawa, nie było oczekiwania - to była kostka czekolady.

poniedziałek, 2 grudnia 2013

mały głód

Nie wiem czy już Wam o tym mówiłam - Julka w przedszkolu jest w grupie Pszczółek, a konkretniej w Pracowitych Pszczółkach. Za rok będzie starszakiem - a dzisiaj straszaki to Wesołe Hipcie.