Wszystko zaczęło się pewnego dnia gdy podczas obiadu Julka zaczęła eksperymentować - niby nic, a jednak skutecznie zwróciła moją uwagę i zupełnie nieświadomie przygotowała warsztat, a raczej PRZYGODĘ Z KSIĄŻKĄ.
Październik, a jak październik to drugie warsztaty z projektu DZIECKO NA WARSZTAT - tym razem NAUKOWE. Ile ja miałam planów ile zagadnień miałam poruszyć - miał być Kosmos i wypad do Planetarium, miała być chemia i eksperymenty z cyklu Mały Chemik miało być naukowo, a czy było - oceńcie sami.