Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matka z książką. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matka z książką. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 czerwca 2016

Zanim umrę

Wiem, mamy końcówkę czerwca, ale czy robicie postanowienia noworoczne, a może listy kilku rzeczy które chcecie zrobić przed ślubem, przed pierwszym dzieckiem ... a może przed śmiercią?
Czy są rzeczy o których zawsze marzyliście, ale nigdy nie mieliście na nie czasu ... 

sobota, 20 lutego 2016

Taki wstyd

Lubię fantastykę, ale moją prawdziwą miłością są kryminały - krew, tajemnica, śledztwo i ten dreszczyk emocji, który towarzyszy mi od pierwszej strony, po ostatnią i długo po tym gdy książka jest już odłożona na półkę. 

sobota, 10 października 2015

Ten jeden rok

Nie oglądam seriali od drugiego odcinka czy sezonu, nie podchodzę do filmu od części drugiej i w zasadzie nie czytam książek od kontynuacji. Dlaczego w zasadzie, bo zupełnie nieświadomie złamałam tą zasadę sięgając po książkę Ten jeden rok Gayle Forman.

wtorek, 1 września 2015

dla dorosłych

Dziecięce pozycje książkowe pojawiają się tutaj często - półeczka z książkami ugina się od kilogramów literatury wszelakiej - bajki, opowiadania, wierszyki, legendy, łamigłówki, czy kolorowanki - wszystko w niej znajdziecie. 

W ostatnim czasie zaniedbałam pisanie o książkach, które ja czytam - co nie znaczy, że nie czytam ich wcale. Dzisiaj to nadrobię i przedstawię wam trzy książki, które trafiły w moje ręce miesiąc temu.

niedziela, 1 lutego 2015

zostań ... wróć

Książki kocham nie od dziś - nie jest to łatwa miłość, jestem wymagającą oblubienicą. Lubię być rozpieszczana, zaskakiwana i adorowana od zmierzch do świtu (żart). Tak, macie rację - Małż łatwego życia nie ma, ale jak mawiała moja Mama "widziały GAŁY co brały". Także taka jestem i raczej są małe szanse na to, że się zmienię.

niedziela, 18 stycznia 2015

oddychaj ... nie daj się

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy nie było dnia abym nie przeszukiwała neta - każdego dnia wypatrywałam konkretnych słów, linków - aż do ostatniego tygodnia... Jakaś siła kazała mi szukać, gdy o Niej myślałam miałam ciarki na plecach, a ręce w oka mgnieniu pokrywały się gęsią skórką.

czwartek, 13 listopada 2014

migdały, mięta czyli pierwsza miłość

Jestem po trzydziestce - wczoraj przypomniałam sobie o tym ponownie bo o jedną świeczkę na torcie znalazłam więcej. Niby nie wyglądam, niby się nie czuję, a ciągle ktoś mi przypomina ile mam lat. 
Nie o wieku miało być, a o tym o czym dawno już zapomniałam - zapomniałam bo to było ponad dwadzieścia lat temu (o matko i córko, mapa z okazji 25 lecia wolności przy mnie to smarkula). 

sobota, 11 października 2014

proszę ... oddychaj

Narastające uczucie strachu, powalająca bezsilność, precyzyjność w maskowaniu uczuć, siniaków, bólu - znacie to? Ja nie i mam nadzieję, że Wy też nie. Przemoc jest wśród Nas - znęcają się mężczyźni nad kobietami, kobiety nad mężczyznami - jest jeszcze coś - znęcanie się nad dziećmi. Dwóch pierwszych nie rozumiem, nie akceptuję, ale trzeci sprawia, że chcę krzyczeć, walczyć, że chcę wymierzyć sprawiedliwość. 

piątek, 29 sierpnia 2014

100 przydatnych rad

Lubicie poradniki? Ile osób tyle odpowiedzi - ja już kiedyś pytałam, że jakoś specjalnie nie przepadam choć zdarza mi się czytać. A gdy już czytam to absorbuje coś dla siebie, nie zawsze to co dokładnie jest tam napisane, często coś zmieniam, dodaję - tworzę na swoją modłę. A co nie wolno mi - jakby nie było to MOJE życie.
Są też takie książki, które są zbiorem rad, ale nie są nachalne w swoich tekstach - nie krzyczą z okładki - jak coś zrobić, jak wychować - wiecie takie włażenie z buciorami komuś do chałupy.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Mama nie jedno ma imię

Trochę za sprawą niesamowitego zbiegu okoliczności, trochę w wyniku działań jakie podjęłyśmy w związku z organizacją spotkania Czytajmy dzieciom - trafiły w moje ręce KSIĄŻKI - inne, niecodzienne, a jednak ważne. Książki, które poruszają tematy trudne, bolesne, często rozrywające serce - mimo, że ich czytanie nie jest łatwe, uważam jednak że konieczne.

niedziela, 3 sierpnia 2014

to, co tygryski lubią najbardziej

Lubię jeść - całkiem niedawno do tego doszłam - odkryłam w sobie nieznane pokłady zdolne do konsumpcji. Czemu niedawno, nie wiem - ale prawda jest taka - że długo myślałam i wychodziła z założenia, że jedzenie mogłoby dla mnie nie istnieć. Nie lubiłam jeść - nie, nie miałam jadłowstrętu, ale posiłki mi nie smakowały, pora obiadu była mało fajnym elementem dnia, a karą przez długie lata był kotlet mielony.

piątek, 25 lipca 2014

walczyłbyś?

Nie lubię melodramatów - nie lubię wyciskaczy łez, choć paradoksalnie potrafię się wzruszyć na reklamie. Nie sięgam po romanse czy dramaty - jeżeli już to sporadycznie i starannie dobrane. 

czwartek, 17 lipca 2014

wartość sama w sobie

Każdy z Nas ma poczucie własnej wartości, nawet Ci co mówią, że jej nie mają - nie mówią prawdy. Bo stwierdzenie "jestem nic nie wart" to nic innego jak niskie poczucie wartości, a nie jej brak. 

czwartek, 10 lipca 2014

Matka Francuzka

Gdy dowiedziałam się że jestem w ciąży nie kupiłam ani jednego poradnika, nie kupiłam ich również pod koniec pierwszego trymestru, drugiego, czy zaraz przed nagłym i nieoczekiwanym porodem. Poradnikom mówiłam stanowcze nie - nie dlatego, że pozjadałam wszystkie rozumy i całe swoje dotychczasowe życie przygotowywałam się do bycia Mamą - Ci co mnie znają i znali mnie w czasach sprzed Julki wiedzą o czym mówię.


piątek, 27 czerwca 2014

co można zrobić przez 10 minut

Wyjmuję z koperty, uważnie przyglądam się okładce - uderza mnie po oczach różowe koło a na nim "Poleca 100000 uszczęśliwionych Włoszek" - myślę, kurczę to musi być świetna książka. Na bank na 192 stronach musi być recepta na szczęście, radość z życia - przecież sto tysięcy Włoszek nie może się mylić.

poniedziałek, 16 czerwca 2014

w cholerę z tym wszystkim !

Książki dzielą się na romansidła i resztę świat - tych pierwszych nie czytam - nie dlatego, że jestem uprzedzona, ale jak ktoś wypowiada "romans" to ja słyszę Harlekin i oczom moim ukazuje się półka z książkami uginająca się od tych różowych książeczek. Taka półka, a w zasadzie ich kilka były u mojej cioci - obraz cioci zasiadającej w fotelu z różową książką mam do dzisiaj.
zaznaczam co lepsze fragmenty