Wiecie, że biegam -zdecydowanie (jak się w zeszłym tygodniu okazało wolę biegać po bezdrożach mojej wsi, niż asfalcie czy chodnikach). Podczas jednego z takich biegowych wypadów na swojej drodze spotkałam dość elegancką parę z synem. Czemu eleganckich - a bo w środku pola, na polnej drodze stali w garniturze i sukni (nie sukience, tylko sukni rodem z wesela).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z życia wzięte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z życia wzięte. Pokaż wszystkie posty
sobota, 27 września 2014
wtorek, 16 września 2014
z życia wzięte #1
Nie muszę chodzić do kina, czy oglądać TV aby czuć się zaskoczona, zażenowana, urażona, czy popłakać się ze śmiechu - nie muszę. To wszystko gwarantują mi podróże autobusem z domu do przedszkola, z przedszkola do pracy i w drugą stronę. Ubaw po pachy gwarantuję mi spacery i wieczorne biegi - jeżeli chcecie się przez chwilę poczuć jak ja Zapraszam na "z życia wzięte" - nowy cykl.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
