poniedziałek, 9 lipca 2018

Jak to działa? Ciało człowieka

Mówiłam Wam kiedyś, że mam ciekawskie dziecko, które non stop mówi, zadaje pytania, sama sobie na nie potrafi odpowiedzieć. Wiecie jak ciężko czasem odpowiedzieć na niektóre pytania? Początkowo dawałam radę sama, jak nie wiedziałam to dowyglądałam :) No dobra, żarty na bok.

poniedziałek, 2 lipca 2018

Smok z czekoladowym sercem

Od zawsze czytam Julce książki - te pierwsze ku memu wielkiemu rozczarowaniu Julki nie interesowały. Z jakiś niewyjaśnionych przyczyn miałam poczucie graniczące z pewnością, że moja roczna córka marzy o tym abym czytała Jej Kubusia Puchatka do snu. 

niedziela, 24 czerwca 2018

Co robią psy

Wiem, Julka jest już duża, chodzi do drugiej klasy ... ups, już w zasadzie mogę powiedzieć, że do trzeciej klasy, a ja mam w domu kartonówkę. No cóż, to prawda, ale to nie byle jaka kartonówka - to książka z serii Opowiem Ci mamo. 

piątek, 22 czerwca 2018

Absolutnie fantastyczne zabawy z liczbami

Zastanawiałam się jak zachęcić Julkę w czasie wolnym do zabawy liczbami - która, to we wrześniu przyniosłaby wymierny efekt w postaci braku zaległości z matematyki. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem typem rodzica, który w wakacje stoi nad głową dziecka i każe mu się uczyć, ale wychodzę z założenia, że tylko trening czyni mistrza. I idąc tym tropem nic złego się nie stanie jeżeli Julka w wolnym czasie będzie bawiła się matematyką.

piątek, 18 maja 2018

Zula i magiczne obrazy

Julka kocha książki, a gdy pojawia się w nich chociaż odrobina, chociaż obietnica magii - wpadał jak śliwka w kompot. Zula, to ostatnio ulubiona bohaterka Julki - jest jak Ona, no może pomijając czarodziejskie pochodzenie. Choć jakby się tak na tym głębiej zastanowić - to i ja potrafię wyczarować coś z niczego :)

niedziela, 25 marca 2018

Detektywi z tajemniczej 5

Wiecie, że uwielbiam książki - sama dużo czytam, ale prawdziwą miłością darzę te, które są adresowane do młodszych czytelników. Wydało się, kocham książki dla dzieci. Wiecie ile razy w autobusie współpasażerowie patrzyli się na mnie z dziwnym wyrazem twarzy gdy czytałam książkę z przedziału wiekowego znacznie odbiegającego od mojego wyglądu. 

Wiecie garnitur, szpilki, aktówka i Kubuś Puchatek, albo Zosia z ulicy kociej - no cóż, teraz gdy Julka weszła w wiek kiedy takie książki są w sam raz - ponownie czuję, że legalnie mogę je czytać.

poniedziałek, 19 marca 2018

Jajo. Jajka w gnieździe i kosmosie, czyli kogel-mogel dla dociekliwych

Co było pierwsze? Jajko czy kura? Szukając odpowiedzi na jedno z fundamentalnych pytań stawianych przez ludzkość :) trafiłam na .... Jajo. Jajka w gnieździe i kosmosie, czyli kogel-mogel dla dociekliwych. Książkę wielką, olbrzymią, ogromną - taką, która z półeczki z książkami wystaje.