czwartek, 15 listopada 2018

Niezwykłe przyjaźnie. W świecie roślin i zwierząt

Lubię gdy książka nie jest tym co widać na okładce, lubię gdy treść, ilustracje mnie zaskakują, lubię odkrywać książkę i lubię się rozczarować - oczywiście pozytywnie.
Dokładnie wszystko to co lubię znalazłam w nowości Naszej Księgarni - Niezwykłe przyjaźnie. W świecie roślin i zwierząt.

niedziela, 21 października 2018

Dobranocki na Gwiazkę

Dobranocka zawsze mi się będzie kojarzyć z telewizorem w pokoju Dziadka - te kilkanaście minut z bajką na zakończenie dnia. Czytanie książek przed snem, było czytaniem, a nie dobranocką. 

wtorek, 16 października 2018

Atlas mitów

Mitologia zawsze była w kręgu moich zainteresowań - do dziś pamiętam pierwsze zdanie "na początku był chaos". Wielokrotnie zastanawiałam się czy bogowie byli autentycznymi postaciami, czy to tylko bardzo przeze mnie lubiana fikcja literacka.

niedziela, 7 października 2018

Zula i tajemnica Arlety Makaron

Znacie Zulę - rezolutną dziewczynkę, która jak się okazało nie jest tylko wielbicielką kolorowych trampek - ale jest prawdziwą czarownicą, a Jej Babcia to WCL. Zula i tajemnica Arlety Makaron to czwarta książka, która wyszła spod ręki Nataszy Sochy i jest dokładnie taka sama jakiej oczekiwała Julka.

czwartek, 4 października 2018

Bzdurki, czyli bajki dla dzieci(i)innych

Ile można czytać o wilku, który udaje Babcię i zjadła Czerwonego Kapturka? Ile razy można być bajkową "niezdarą" i gubić pantofelek? Słuchając bajek w dzieciństwie i później gdy sama czytałam je Julce, w duchu prosiłam o inne zakończenie. 

poniedziałek, 1 października 2018

Kubuś Puchatek

Pamiętacie z czasów szkoły powtarzające się pytanie podczas lekcji polskiego - "Twoja ulubiona postać literacka?" Ja z uporem maniaka powtarzałam przez lata "Kubuś Puchatek" - było tak w podstawówce, liceum chyba również na studiach - choć w tamtym okresie czytałam nieco inną literaturę.

sobota, 1 września 2018

100 głupich pytań dla bystrzaków

Jak mawiał mój profesor ze studiów "Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi" - wiecie coś w tym jest. Mając w domu gadatliwe i bardzo ciekawe dziecko złapałam się na tym, że zdarza mi się udzielać "głupich" odpowiedzi.