Nie lubię jeść - to nie jakaś tam fobia, zapędy anorektyczne czy strach przed kilogramami. Ja nie lubię jeść - jasne są danie, które mi smakują, ale w zasadzie mogłabym się bez jedzenia obejść. Moje kubki smakowe nie szaleją, nie są jakoś specjalnie wyczulone - ot co, jem, żuje, zapominam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Węgorzewskie Spotkanie Mam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Węgorzewskie Spotkanie Mam. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 9 lutego 2015
środa, 9 lipca 2014
gdzie ta keja, a przy niej ten jacht ...
Czerwiec był intensywny pod kątem spotkań - były te przy kawie zupełnie prywatne i te blogowe. Pisałam już o spotkaniu kończącym Projekt Dziecko na Warsztat, a było jeszcze Pierwsze Węgorzewskie spotkanie Mam oraz Czytajmy dzieciom, które miałam przyjemność organizować razem z Olą z Rodzinki z innego świata.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
