Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biegam bo lubię. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biegam bo lubię. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 lipca 2016

moje ABC

Gdy zaczynałam swoją przygodę z bieganiem nie wiedziałam co i jak - naiwnie myślałam, że wystarczy założyć buty, wyjść z domu i zacząć biec. Jak pomyślałam tak zrobiłam i ... zniechęciłam się na cały rok.

poniedziałek, 14 września 2015

endorfinowy kopniak

Wiecie co daje mi szczęście, prawdziwego endorfinowego kopa? Powiecie jasne, że wiemy - to Julka, Rodzina, może nawet Stefan, praca .... i tak dalej, i tak dalej. 

To wszystko racja, ale ...

wtorek, 9 czerwca 2015

jest dobrze

Staram się być aktywna - nie, to kłamstwo - ja jestem aktywna. Wprawdzie nigdy nie podejrzewałam się o taką aktywność sportową, bo bieganie nigdy nie leżało w kręgu moich zainteresować. Wspinałam się, wędrowałam, trenowałam gimnastykę, ale nie biegałam - nawet do autobusu, tym bardziej za facetem.

niedziela, 10 maja 2015

biegowy weekend

Dzień chyli się ku końcowi, a wraz z nim weekend dobiega końca. Siedzę na kanapie, uśmiecham się do siebie, do wspomnienia minionych godzin, uśmiecham się do siebie sprzed dwóch dni. 
To był intensywny weekend - zapowiadał się taki od dawna, odkąd zapisałam się na III Bieg Europejski - taki się zapowiadał, ale znaki na ziemi i niebie, a w szczególności moje kolano wskazywały zupełnie coś innego.

niedziela, 1 marca 2015

Inka ...

Biegam, bo lubię :) biegam, bo daje mi to frajdę - o szczupłej sylwetce nie wspomnę. Biegam, bo lubię - pisałam to i mówiłam już miliony razy, ale są takie dni, kiedy czuję się do tego wszystkiego jeszcze DUMNA.