Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głodni zmian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głodni zmian. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 lipca 2015

zdrowe nie znaczy nudne

Gdy Julka była mała nie miałam problemów z "przemyceniem" Jej czegoś zdrowego - jak nie chciała jeść warzyw - to lądowały w zupie i za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zwanej blenderem zamieniły się w przepyszną zupę krem. Jak nie chciała jeść owoców to miksowałam je z jogurtem na delikatną piankę, i były kolorowe obłoczki lub lody.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Zawstydzona

Mam plan, marzenie, wyzwanie - przebiec Maraton, taki prawdziwy. Na razie jednak to tylko plan, ponieważ zamiast trenować, przygotować swoje ciało, organizm i psychikę do tego co ma nastąpić za kilka miesięcy - ja moi drodzy z uporem maniaka siedziałam na kanapie (jak ten leń) i pożerałam tabliczki czekolady.

piątek, 16 stycznia 2015

jestem głodna ...

Jestem głodna ... głodna przygód, podróży ... jestem głodna zmian. Przeszedł Nowy Rok, a w raz z nim taki twór jak postanowienia noworoczne. Robicie?