Zaklinam rzeczywistość - nie myślę o rzeczach złych które mogłyby mnie spotkać, nie gdybam, co by było gdy - myślę pozytywnie, z każdej nawet najbardziej beznadziejnej sytuacji staram się "wyciągnąć" coś dla siebie. Dlatego, gdy ujrzałam szczęśliwą siódemkę - wiedziała, że nie może mnie tam zabraknąć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spotkania blogerek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spotkania blogerek. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 2 maja 2017
piątek, 21 października 2016
WMSB vol.6
Lubię się dzielić - ciastem, kawą, czekoladą, ostatnią bułką, czy wiedzą - nie ma znaczenia czym się dzielę i w którym momencie swojego życia. Po prostu to lubię, nigdy nie należałam do osób, które odmawiają pomocy, także kiedy w wakacje odezwała się do mnie Roksana z pytaniem, czy nie chciałabym poprowadzić "warsztatów" na spotkaniu które ma w planach zorganizować ...
niedziela, 24 lipca 2016
MUM bloga vol.3
Nie wiem jak Wy, ale ja lubię jak się coś dzieje, jak jest ruch, zamieszanie, gdy w około mnie jest gwar, szum - gdy świat pędzi, a ja wraz z nim. Lubię być w niedoczasie, gdy mam tysiące rzeczy na głowie to czuję, że żyje - że wszystko ma sens, nie radzę sobie w stanie odpoczynku - ja nie potrafię usiąść i odpoczywać. Mój odpoczynek to aktywność, to .... pęd.
niedziela, 8 maja 2016
Jak na kawę to ...
Uwielbiam kawę, mogę ją pić litrami - gdyby była taka możliwość pewnie bym się w niej kąpała - a co nie wolno. Ale jest coś, co lubię jeszcze bardziej i nie będzie o czekoladzie - bardziej od kawy lubię kawę w świetnym towarzystwie.
sobota, 6 czerwca 2015
pierwsze urodziny
Pierwsze urodziny to ważna sprawa - organizując je stajemy na rzęsach, aby wszystko było takie jakie być powinno. Dokładnie dobieramy potrawy, dodatki, tort i oczywiście gości. Nikt nie trafia na pierwsze urodziny z przypadku, nie mam tam miejsca na nieprzewidziane ...
poniedziałek, 9 lutego 2015
uczta nad ucztami
Nie lubię jeść - to nie jakaś tam fobia, zapędy anorektyczne czy strach przed kilogramami. Ja nie lubię jeść - jasne są danie, które mi smakują, ale w zasadzie mogłabym się bez jedzenia obejść. Moje kubki smakowe nie szaleją, nie są jakoś specjalnie wyczulone - ot co, jem, żuje, zapominam.
czwartek, 15 stycznia 2015
MUM bloga vol.2
Wiecie, że uwielbiam kawę - a wręcz ubóstwiam kawę w fajnym miejscu, w towarzystwie osób z którymi dobrze się czuję. To jest taka moja chwila, mój czas - mimo, że nie jestem z tą kawą sama. Tak było i tym razem - sobota na chwilę przed świętami, świetne miejsce na olsztyńskiej starówce, mowa oczywiście o u Artystów i czternaście cudownych Kobiet.
poniedziałek, 5 stycznia 2015
i ja tam byłam
Jedna szybka decyzja, mail i już - proste, prawda? Faktycznie to proste, ale oczekiwanie na mail zwrotny już takie nie było. Kilkanaście nerwowych godzin i JEST - MAM, numer zgłoszeniowy 1985. Jadę na Blogowigilię 2014.
poniedziałek, 15 grudnia 2014
Bohater drugiego planu
Emocje już opadły, kartony zniknęły, a nogi przestały mnie boleć - spotkanie MUMbloga vol.2 dobiegło końca, ale zanim stanie się historią i mglistym wspomnieniem muszę podziękować.
sobota, 13 grudnia 2014
Bajkowy weekend
Weteranką nie jestem, ale nie na jednym spotkaniu blogowym byłam - tym razem było inaczej. Po pierwsze - spotkanie było weekendowe, po drugie - było rodzinnie i nie chodzi mi o jedną wielką szczęśliwą blogową rodzinę, ale swoją własną, prywatną.
poniedziałek, 1 grudnia 2014
Be Beauty
Lubię spotykać się, pić kawę, plotkować, lubię przebywać w fajnym towarzystwie, a gdy do tego wszystkiego dorzucić jeszcze odrobinę wiedzy to sukces murowany. Skoro to wszystko lubię, to nie bez powodu zabrałam się z Olą za organizację kolejnego spotkania Blogerek. Nie byłybyśmy Olsztyńskimi Blogerkami gdybyśmy kończąc jedno spotkanie nie miały w planach kolejnego.
środa, 8 października 2014
Blogowe piękno Mam
Piękny dzień, za oknem słońce - a na fejsie pojawia się info, że będzie spotkanie, spotkanie Mam Blogerek. Szybka decyzja zgłaszam się :) a jak się "zakwalifikuje" to jadę.
Dostałam się, zapisałam sobie w kalendarzu i pozostało mi jedynie odliczanie dni.
środa, 9 lipca 2014
gdzie ta keja, a przy niej ten jacht ...
Czerwiec był intensywny pod kątem spotkań - były te przy kawie zupełnie prywatne i te blogowe. Pisałam już o spotkaniu kończącym Projekt Dziecko na Warsztat, a było jeszcze Pierwsze Węgorzewskie spotkanie Mam oraz Czytajmy dzieciom, które miałam przyjemność organizować razem z Olą z Rodzinki z innego świata.
czwartek, 12 czerwca 2014
Czytajmy Dzieciom - ZAPISY
Drogie Blogerki!
Mamy olbrzymią przyjemność zaprosić Was na czerwcowe spotkanie Blogerek pod hasłem CZYTAJMY DZIECIOM! w Olsztynie.
wtorek, 10 czerwca 2014
Pierwsze spotkanie Blogerów w Giżycku :)
Piękny, upalny dzień - Julka od bladego świtu zaczyna niekończącą się pieśń - "kiedy pojedziemy?", "już?" "Mamo przecież mówiłaś, że jedziemy na spotkanie"
piątek, 23 maja 2014
Giżyckie Spotkanie
Przebieram nogami, nie mogę się doczekać - już jutro Pierwsze Blogowe Spotkanie w Giżycku.
a jak było - o tym już niedługo.
czwartek, 10 kwietnia 2014
JESTĘ BLOGERĘ
Przeglądając czy podczytując blogi często trafiam na informacje o organizowanych spotkaniach - jeszcze kilka miesięcy temu zazdrościłam dziewczynom z Krakowa, Poznania, czy Warszawy - ale i u Nas zaczyna się coś dziać. Zaczęło się w zeszłym roku kiedy to na pomysł zorganizowania takowego spotkania wpadła Ola z Rodzinki z innego świata i zaprosiła do organizacji Emilkę, Gabi i Agatę.
wtorek, 25 marca 2014
Warmia i Mazury blogerkami stoją
Uwielbiam spotykać się z ludźmi, uwielbiam godzinami rozmawiać o niczym - potem zazwyczaj okazuje się, że nie były to rozmowy o przysłowiowej dupie maryni, ale miały większy sens - a tak nawiązane znajomości przechodzą do kolejnej fazy.
Rozmową, poznawaniu nowych ludzi służą spotkania - nie jestem w tym temacie specjalnie odkrywcza - ale spotkania Blogerów, Blogerek - niosą za sobą wartość dodaną (przynajmniej dla mnie) jaką są niewątpliwie zgłębianie nieznanych lądów, tematów.
piątek, 13 września 2013
poniedziałek, 2 września 2013
na gorąco
Zaczęło się od bezkofeinowej kawy - nie wiem po co takie są - ale ku mojemu zaskoczeniu, była PYSZNA - po pierwszej filiżance miałam ochotę na drugą.
Był sernik na zimno, były babeczki - te na stołach, ale przede wszystkich było 25 wspaniałych KOBIET - 25 MAM, jedne przyszły z dziećmi inne bez.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)












.png)

