Lubię fantastykę - bez względu czy to książka, film - lubię mieć poczucie, że jest coś innego niż to co za oknem, niż to co powszechnie akceptowalne, niż .... rzeczywistość.
Gdy Julka była malutka opowiadałam Jej bajki na dobranoc, były to moje twory, pomieszanie tysięcy wcześniej słyszanych bajek z wplecionymi elementami życia.