Papier był wyzwaniem, plastik prawie mnie wykończył, a szkło ... to prawdziwa przyjemność. Od wrześnie przebierałam nóżkami na samą myśl, czekałam na listopad jak na gwiazdkę w lipcu. A gdy w końcu nadszedł - ja wkroczyłam do akcji i zaczęłam realizować warsztat.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziecko na Warsztat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziecko na Warsztat. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 listopada 2016
piątek, 4 listopada 2016
plastikowy październik
Długo nie wiedziałam jak podejść do tematu, jak to ugryźć - kręciłam się w kółko, aż końcu sposób, pomysł przyszedł do mnie sam. Oczywista, oczywistość którą dotykałam codziennie, a Julka od ponad miesiąca podchodziła do tego bardzo poważnie.
poniedziałek, 26 września 2016
nowe otwarcie - Dziecko na Warsztat
Nowy rok szkolny ... no właśnie, dla Nas jest podwójnie nowy - bo pierwszy. Wrzesień to miesiąc nowości, wzruszeń, małych rozczarowań i wielu emocji. A skoro mowa o nowościach, to opowiem Wam o tych, które są "stare, ale jare".
poniedziałek, 22 lutego 2016
z matematyką na ty
Warsztat matematyczny zaczęłyśmy od zbiorów - niepozornie, powili od jednej do drugiej, aż ... posprzątałyśmy cały pokój. No dobra - macie mnie, nie posprzątałyśmy, a Julka posprzątała - dzieląc zabawki na te które zostają i na te które muszą nas opuścić.
poniedziałek, 25 stycznia 2016
codzienna geografia
Styczniowy warsztat to jeden z przyjemniejszych - nie żeby pozostałe, czy nadchodzące nie były fajne - ale, nie oszukujmy się w sytuacji gdy dużo jeździmy, po Polsce i świecie - Geografia jest dla nas stworzona.
poniedziałek, 21 grudnia 2015
tworzymy tradycje
Tradycja to ważna rzecz, to nasze korzenie, to wytyczne do których możemy się odnieść, zaczerpnąć z nich gdy mamy wątpliwości. Tradycja jest ważna - tym bardziej, jeżeli tworzymy ją sami ...
poniedziałek, 26 października 2015
aleją gwiazd
Końcówka października przyniosła drugi warsztat - po dowolnym temacie przyszła pora na Astronomię. W poprzednich edycjach dwa razy sięgałam po Kopernika, było Planetarium, Zamek Kapituły Warmińskiej, gdzie Kopernik mieszkał - tym razem chciałam tego uniknąć.
poniedziałek, 28 września 2015
nowe dziecko
Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale czekałam na ten dzień niczym na gwiazdkę w lipcu - niby nic takiego, niby to ogrom pracy, niby bez sensu przecież kiedyś się tego nauczy. Przecież i tak jestem zapracowana, zalatana - po co mi to? Dlaczego biorę sobie kolejne dziecko na głowę?
No właśnie dziecko ....
poniedziałek, 27 października 2014
bo to Polska właśnie
Było lokalnie teraz będzie szerszy kąt - bo to Polska właśnie będzie - czyli Dziecko na Warsztat w Polsce z wybitną osobą w tle. Mieszkamy na Warmii, a skoro Warmia to Kopernik, a jak Kopernik to gwiazdy, ziemia, słońce i planety.
sobota, 5 lipca 2014
Matki Dziecka - czyli spotkanie Dziecka na Warsztat
Jestem ciągle w niedoczasie - sekundy, minuty, godziny oraz niestety dni przelatują mi przez palce. Niby mam plan nawet zainstalowałam sobie apkę co by mi przypominała, co, gdzie, kiedy - ale nic z tego. Przekładam z dziś na jutro z jutra, na za dwa dni, a potem to już na kiedyś.
I tak, w lipcu siadam po wielu bojach i znojach do relacji ze spotkania, które odbyło się 14 czerwca w Warszawie, a konkretnie w miejscu, które się zwie FORMY KOLORY - i uwierzcie mi na słowo form i kolorów jest tam mnóstwo. Mogłabym tam zamieszkać - normalnie jak w Ikei.
wtorek, 27 maja 2014
ze sztuką na TY
Sztuka to może zbyt duże słowo - w galeriach jeszcze nie wisi, ale na prywatne wystawy eksponaty wystawiane dość często. Z szeroko pojętą sztuką - rysunek, grafika, rzeźba jesteśmy na Ty - w salonie przy stole, w kuchni z garnkami w tle.
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
historycznie, czy histerycznie
Przyznaje się bez bicia - POLEGŁAM - czas mi się skurczył, obowiązków przybyło - a Julka nie była zainteresowana historią. W zasadzie trochę się Jej nie dziwię - gdy ja miałam cztery lata pewnie też historią się nie interesowałam.
poniedziałek, 24 marca 2014
z matematyką na ty
Marzec miesiącem MATEMATYKI - królowej nauk tej samej, która nie raz spędzała sen z powiek w szkole. Matematyka towarzyszy Nam codziennie, czy to robiąc zakupy, czy sprawdzając ile mamy w portfelu. Przy gotowaniu, sprzątaniu, bawieniu się z dzieckiem - Matematyka nawet jak jej nie widać to jest - jest i Nas obserwuje.
poniedziałek, 24 lutego 2014
logicznie rzecz biorąc
Logicznie rzecz biorąc to dałam ciała - nie dosłownie oczywiście. Nie wiem jak to się stało, ale przez prawie cały miesiąc robiłam inny warsztat - Matematyczny. Skleroza, brak zorganizowania czy po prostu niedbalstwo. Nie wiem nie mam wytłumaczenia - już kilka razy stawałam w kącie aby się wstydzić - chyba nie wiele to dało. Warsztat się sam nie zrobił :(
poniedziałek, 27 stycznia 2014
bum tarara bum tarara
Pierwszy w Nowym Roku - czyli Muzyczny Warsztat. Gdy kombinowałam jak ma ten Warsztat wyglądać postanowiłam zapytać główną zainteresowaną - i okazało się, że to nie był taki genialny pomysł jak myślałam. Moje pomysły zostały storpedowane - okazało się, że Julka nie ma ochoty na robienie instrumentów muzycznych.
poniedziałek, 16 grudnia 2013
świątecznie, czyli kilka ozdób
To już czwarty warsztat, który mnie osobiście ZASKOCZYŁ - oczywiście znałam harmonogram, wiedziałam że w grudniu jest Dziecko na Warsztat, że będzie świątecznie. Więc czemu mnie zaskoczył, a to temu, że ostatnio czas przecieka mi przez palce brakuje mi w dobie jakiś 10 godzin - tak święta czuć już powietrzu.
poniedziałek, 25 listopada 2013
małe conieco
Weekend minął Nam KULINARNIE - nie żebym na co dzień nie gotowała, piekła czy to tam z kuchnią Wam się kojarzy. Gotuję - codziennie, piekę raz na jakiś czas, ale kiedy w listopadzie zaplanowany jest WARSZTAT KULINARNY w ramach projektu DZIECKO NA WARSZTAT - trzeba się postarać.
poniedziałek, 28 października 2013
raz, dwa, trzy - eksperyment robisz Ty
Październik, a jak październik to drugie warsztaty z projektu DZIECKO NA WARSZTAT - tym razem NAUKOWE. Ile ja miałam planów ile zagadnień miałam poruszyć - miał być Kosmos i wypad do Planetarium, miała być chemia i eksperymenty z cyklu Mały Chemik miało być naukowo, a czy było - oceńcie sami.
poniedziałek, 23 września 2013
Biologia na warsztat
Zgłaszając się do projektu DZIECKO NA WARSZTAT myślałam - "kurcze, będzie fajnie, ja się wykażę, a Julka skorzysta - nic, tylko same plusy". Potem przyszła obawa, że sobie nie poradzę, że porywam się z motyką na słońce, że bez sensu się zgłosiłam. Cza uciekał, a pogoda nie dawała się przejednać - nie pomagały prośby, nie pomagały groźby - przyszła chwila kiedy stwierdziłam "i cały misterny plan w pizdu". Miały być wycieczki, szuranie po liściach, a nie taplanie się w błocie - choć i taka forma warsztatów chodziła mi po głowie - "Juleczko, tak robi się błoto - widzisz, nikt nie mógł tego wymyślić lepiej - ot co - cała Matka Natura"
środa, 18 września 2013
Warsztaty - mały galimatias
Chciałabym powiedzieć, że przygotowania do pierwszego biologicznego warsztatu trwają, że nabrały rozpędu jak pendolino - ale nie, nie nabrały, a mnie ogarnia coraz więcej "ale", "co to będzie" i coraz więcej wątpliwości.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
















