tak na szybko - mam otwarte okna w całym domu,
jest świeżo, ciepło, a promienie słońca mnie ogrzewają,
gdy stoję z kawą przy otwartych drzwiach balkonowych.
Tak dobrze przeczytaliście -
po wczorajszym białym nibyczyś nie ma śladu,
a z nieba pieszczą moją twarz promienie słońca.