Bajka z Australią w tle - PROSTE. Tak mi się właśnie wydawało, ale gdy zaczęłam szukać - odwiedzać biblioteki, empik, księgarnie stacjonarne i internetowe zmieniłam zdanie. Znalezienie bajek o Australii i Oceanii lub autora bajek pochodzącego z tamtych rejonów nie należy do łatwych - powiem więcej graniczy to z cudem. Jasne są bajki, podania czy legendy aborygeńskie, polinezyjskie - ale nie bardzo nadają się one dla uszu czteroletniej wrażliwej dziewczynki - umówmy się - są dość okrutne.
