Żałuję... że nie pisałam bloga wcześniej, że nie zaczęłam kiedy zobaczyłam dwie kreseczki na teście ciążowym. Ale czy to byłabym prawdziwa ja - pewnie nie - bo przesiąknięta jednorazowymi emocjami, obawami, radościami. Ale tak żałuję, że tego nie zrobiłam, bo czas zaciera ślady, emocje, radości - dzisiaj pamiętam, że się bałam, że byłam szczęśliwa, ale nie pamiętam co temu towarzyszyło.
Mam plan - aby spróbować odtworzyć kilka takich dni - spróbować.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POCZĄTEK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POCZĄTEK. Pokaż wszystkie posty
środa, 7 marca 2012
wtorek, 6 marca 2012
Raz, dwa, trzy - czas start
Długo dojrzewała we mnie myśl o stworzeniu bloga - bloga, który miałby być napisaną mną. Chciałabym aby był miejscem w którym będę sobą, taką jaką zawsze byłam, taką jaką znają mnie bliskie mi osoby, taką jaką jestem dla swojej córki.
Zobaczymy jak będzie - ale jestem pełna zapału, nadziei :)
Będzie dobrze, bo jakby miało być
Zobaczymy jak będzie - ale jestem pełna zapału, nadziei :)
Będzie dobrze, bo jakby miało być
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)