Gdy zaczynałam swoją przygodę z bieganiem nie wiedziałam co i jak - naiwnie myślałam, że wystarczy założyć buty, wyjść z domu i zacząć biec. Jak pomyślałam tak zrobiłam i ... zniechęciłam się na cały rok.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matka z pasją. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matka z pasją. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 lipca 2016
niedziela, 20 marca 2016
...
Niby wszystko było po staremu, takie jakie było jeszcze wczoraj - przecież przez noc nie wydarzyło, nie mogło wydarzyć się nic co by zmieniło wszystko. Coś co postawiło świat na głowie, coś co sprawiło, że stojąc przed lustrem nie poznawała siebie.
sobota, 20 lutego 2016
Taki wstyd
Lubię fantastykę, ale moją prawdziwą miłością są kryminały - krew, tajemnica, śledztwo i ten dreszczyk emocji, który towarzyszy mi od pierwszej strony, po ostatnią i długo po tym gdy książka jest już odłożona na półkę.
niedziela, 10 stycznia 2016
planu brak
Jestem starsza o rok, być może jestem nawet mądrzejsza o wszystkie doświadczenia roku 2015, a może wręcz przeciwnie. Może przestałam rozumieć świat, ludzi i to co się dzieje dookoła mnie. Z kolejnym rokiem przybyło mi siwych włosów, kilogramów i zmarszczek - niektóre pojawiły się od śmiechu inne od trosk.
sobota, 10 października 2015
Ten jeden rok
Nie oglądam seriali od drugiego odcinka czy sezonu, nie podchodzę do filmu od części drugiej i w zasadzie nie czytam książek od kontynuacji. Dlaczego w zasadzie, bo zupełnie nieświadomie złamałam tą zasadę sięgając po książkę Ten jeden rok Gayle Forman.
poniedziałek, 14 września 2015
endorfinowy kopniak
Wiecie co daje mi szczęście, prawdziwego endorfinowego kopa? Powiecie jasne, że wiemy - to Julka, Rodzina, może nawet Stefan, praca .... i tak dalej, i tak dalej.
To wszystko racja, ale ...
wtorek, 1 września 2015
dla dorosłych
Dziecięce pozycje książkowe pojawiają się tutaj często - półeczka z książkami ugina się od kilogramów literatury wszelakiej - bajki, opowiadania, wierszyki, legendy, łamigłówki, czy kolorowanki - wszystko w niej znajdziecie.
W ostatnim czasie zaniedbałam pisanie o książkach, które ja czytam - co nie znaczy, że nie czytam ich wcale. Dzisiaj to nadrobię i przedstawię wam trzy książki, które trafiły w moje ręce miesiąc temu.
wtorek, 16 czerwca 2015
babski weekend
Pamiętam gdy pierwszy raz wyjechałam za granicę, pamiętam trasę, emocje, wrażenia i jeszcze coś ... tekst, który powtarzany był co chwila - "u nas tego nie ma". Nie trudno było o to hasło - bo po '89 cały świat był bardziej kolorowy, bardziej do przodu, lepszy, ładniejszy i taki nowy :)
wtorek, 9 czerwca 2015
jest dobrze
Staram się być aktywna - nie, to kłamstwo - ja jestem aktywna. Wprawdzie nigdy nie podejrzewałam się o taką aktywność sportową, bo bieganie nigdy nie leżało w kręgu moich zainteresować. Wspinałam się, wędrowałam, trenowałam gimnastykę, ale nie biegałam - nawet do autobusu, tym bardziej za facetem.
niedziela, 10 maja 2015
biegowy weekend
Dzień chyli się ku końcowi, a wraz z nim weekend dobiega końca. Siedzę na kanapie, uśmiecham się do siebie, do wspomnienia minionych godzin, uśmiecham się do siebie sprzed dwóch dni.
To był intensywny weekend - zapowiadał się taki od dawna, odkąd zapisałam się na III Bieg Europejski - taki się zapowiadał, ale znaki na ziemi i niebie, a w szczególności moje kolano wskazywały zupełnie coś innego.
piątek, 6 lutego 2015
aż miło
Trochę zostałam wywołana do tablicy, a trochę chciałam się odrobinę uzewnętrznić - obnażyć w internetach. A co w końcu jestem blogerką, świadomie codziennie dzielę się z Wami swoim życiem, swoją codziennością - według niektórych sprzedaje się, swoją prywatność.
poniedziałek, 2 lutego 2015
Oburzona
Biegam bo lubię - jakbym na to nie patrzyła i jakbym nie wzbraniała się od takiego stwierdzenia, posuwała się do okłamywania samej siebie - tak, lubię to. Biegam nie tylko dla poprawy wyglądu ciała (choć to jest zdecydowanie plus dodatni) czy poprawy kondycji, dobrego samopoczucia i endorfin które rozchodzą się po moim ciele. Robię to żeby czuć się dobrze - to chyba podstawa.
niedziela, 1 lutego 2015
zostań ... wróć
Książki kocham nie od dziś - nie jest to łatwa miłość, jestem wymagającą oblubienicą. Lubię być rozpieszczana, zaskakiwana i adorowana od zmierzch do świtu (żart). Tak, macie rację - Małż łatwego życia nie ma, ale jak mawiała moja Mama "widziały GAŁY co brały". Także taka jestem i raczej są małe szanse na to, że się zmienię.
niedziela, 18 stycznia 2015
oddychaj ... nie daj się
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy nie było dnia abym nie przeszukiwała neta - każdego dnia wypatrywałam konkretnych słów, linków - aż do ostatniego tygodnia... Jakaś siła kazała mi szukać, gdy o Niej myślałam miałam ciarki na plecach, a ręce w oka mgnieniu pokrywały się gęsią skórką.
poniedziałek, 10 listopada 2014
aktywna niedziela
Aktywność to jest to lubię, to coś czego potrzebuję, gdy byłam młodsza - czyli czasy podstawówki, liceum i studiów aktywność kojarzyła mi się z codziennymi treningami, ścianką wspinaczkową oraz bardzo częstymi wyjazdami w góry.
sobota, 11 października 2014
proszę ... oddychaj
Narastające uczucie strachu, powalająca bezsilność, precyzyjność w maskowaniu uczuć, siniaków, bólu - znacie to? Ja nie i mam nadzieję, że Wy też nie. Przemoc jest wśród Nas - znęcają się mężczyźni nad kobietami, kobiety nad mężczyznami - jest jeszcze coś - znęcanie się nad dziećmi. Dwóch pierwszych nie rozumiem, nie akceptuję, ale trzeci sprawia, że chcę krzyczeć, walczyć, że chcę wymierzyć sprawiedliwość.
niedziela, 5 października 2014
po europejsku
Ostatnio nie byłam w najlepszej formie, szukałam wymówek aby nie biegać, nie ćwiczyć. Nie czułam się z tym dobrze, nie jestem taka - wymówki nie są moją mocną stronę - nie chcę aby Julka patrzyła na mnie i podobnie szukała wymówek. Nie chcę Jej wychować na taką Kobietę - chcę aby podejmowała wyzwanie, aby stawiała czoła życiu, wyzwaniom, rzeczywistości - chcę aby próbowała, podejmowała walkę.
wtorek, 2 września 2014
Bieg SERCA
Wiecie, że biegam - są dni kiedy walczę sama ze sobą aby założyć buty i wyjść - wyjść i biec. Poczuć się wolna, wyzwolić się od negatywnej energii. Są takie dni kiedy mi się nie chce, kiedy się zmuszam - są dni kiedy zmęczenie, niechęć biorą górę i odpuszczam. Są takie dni, takie biegi - których nie chcę odpuścić - taki właśnie będzie Bieg SERCA
czwartek, 14 sierpnia 2014
olimpiski ...
Uważamy się za AKTYWNĄ rodzinę - i nie mówię tu o chodzeniu na manifetacje czy inne pochody - jesteśmy aktywni życiowo, sportowo, podróżniczo. Staramy się jednym słowem nie gnuśnieć w domu przed telewizorem.
niedziela, 3 sierpnia 2014
to, co tygryski lubią najbardziej
Lubię jeść - całkiem niedawno do tego doszłam - odkryłam w sobie nieznane pokłady zdolne do konsumpcji. Czemu niedawno, nie wiem - ale prawda jest taka - że długo myślałam i wychodziła z założenia, że jedzenie mogłoby dla mnie nie istnieć. Nie lubiłam jeść - nie, nie miałam jadłowstrętu, ale posiłki mi nie smakowały, pora obiadu była mało fajnym elementem dnia, a karą przez długie lata był kotlet mielony.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



















