Pierwszy Maja - kiedyś dzień pochodu, papierowych flag biało - czerwonych lub tych z białym gołąbkiem. Dzień w którym szłam z rodzicami na pochód, dzień straganów z wiatrakami, lizakami i watą cukrową.
Tak było kiedyś, gdy ja miałam kilka lat, a dzisiaj ... cóż, dzisiaj jest inaczej - bo ustrój się zmienił, a pierwszy maja stał się "znienawidzonym świętem", ale jak najbardziej upragnionym dniem wolnym. Znam takich co to na początku roku sprawdzają jak długi będzie długo majowy weekend.