Widziałam kiedyś, nawet chciałam wziąć udział - ale ... podeszłam do tematu jak pies do jeża, wkręciłam sobie, że skoro nie tworze pluszaków na szydełku, nie robię pięknych rzeczy to nikt nie ucieszy się z tego co ode mnie otrzyma. Odpuściłam ... patrzyłam z odrobiną zazdrości na Mamy i ich Pociechy jak otwierają wymiankowe prezenty, jak się cieszą i jak obdarowują innych.
