Wczoraj w porze zdecydowanie poobiadowej ktoś delikatnie zapukał do
drzwi - moje zdziwienie było wielkie bo nikogo się Niunią nie
spodziewałyśmy - ale cóż jak ktoś puka i to z taką delikatnością wpada
otworzyć. To była dobra decyzja :)
* zdjęcie pochodzi ze strony www.unicef.pl
