Nie ma ludzi idealnych, zaryzykuje stwierdzenie, że nie ma kobiet, które mają idealną figurę i nie zapłaciły za to zbyt wygórowanej ceny. Takiej opłaconej łzami, potem, czy wyrzeczeniami i nie mówię tu o odmówieniu sobie kostki czekolady tylko o morderczych treningach, głodówkach, utracie zdrowia.
Wiecie o czym mówię - mam nadzieję, że tylko słyszałyście o tym, a nie że jesteście jednymi z tych właśnie kobiet - które w walce o idealną figurę rodem z okładki (tej poprawianej w fotoszopie) poświęciły siebie.


















