niedziela, 20 marca 2016

...

Niby wszystko było po staremu, takie jakie było jeszcze wczoraj - przecież przez noc nie wydarzyło, nie mogło wydarzyć się nic co by zmieniło wszystko. Coś co postawiło świat na głowie, coś co sprawiło, że stojąc przed lustrem nie poznawała siebie.



Patrząc na gładką tafle lustra widziała dobrze znane oblicze, lecz nie poznawała w nim siebie - patrząc, w myślach zadawała pytanie "co się ze mną stało?" W głowie majaczyły Jej dobrze znane obrazy, zapachy a nawet smaki, które towarzyszyły Jej przez lata, które znała - a za którymi w tej właśnie chwili tęskniła. 

Co się ze mną stało? Gdzie jest ta dziewczyna, która ryzykowała, brała życie za rogi, stawiała mu czoła, gdzie jest Ta, dla której nie było rzeczy niemożliwych ... patrzyła i nie potrafiła znaleźć odpowiedzi. Co się z Nią stało? 
W którym momencie straciła z Nią kontakt, na którym etapie życia pogrzebała Ją bezpowrotnie? Czy uda się Ją jeszcze odnaleźć, czy gdy wróci do łóżka, spróbuje zasnąć - to czy obudzi się znowu Tą dziewczyną? Nie tym pokracznym, szarym i smutnym odbiciem na które teraz patrzy. Czy to jeszcze możliwe?

Jak to się mogło stać, kiedy i gdzie - przecież miała plany, marzenia - wielkie plany, takie przez duże P, takie że gdy o nich mówiła zapierało Jej dech w piersiach, a tym którzy słuchali dreszcz przechodził po plecach. Nie dla tego że plany graniczyły z cudem, ale przez sposób w jaki o nich mówiła. Słowa których używała, gesty mówiły same za siebie - to nie było w odległej galaktyce, ale tu i teraz - a Ona była gwarancją, że zostaną zrealizowane.

Kiedy to straciła, kiedy wypowiadane słowa przestały mieć znaczenia, kiedy plany i marzenia stały się nierealne, stały się tylko snem? Kiedy przestała wierzyć, że MOŻE to zrobić?

Przyglądając się swemu odbiciu dostrzegła dawną iskrę w spojrzeniu, małą, ledwo widoczną - a jednak, nie wszystko stracone - może jeszcze wrócić, chwycić życie za rogi i naprowadzić je na właściwy tor - na ten z którego zeszła. Może jeszcze zawalczyć o szczęście, o siebie, o ... - może wszystko!

CDN

6 komentarzy:

  1. Czyżby książka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm... nie potwierdzam, nie zaprzeczam

      Usuń
  2. Zaintrygowalas mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) cóż, taki chyba chciałam osiągnąć efekt

      Usuń
  3. Pewnie, że może wszystko :-). Czekam na ciąg dalszy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się jeszcze okaże ... ciąg dalszy nastąpi :)

      Usuń