niedziela, 24 lipca 2016

MUM bloga vol.3

Nie wiem jak Wy, ale ja lubię jak się coś dzieje, jak jest ruch, zamieszanie, gdy w około mnie jest gwar, szum - gdy świat pędzi, a ja wraz z nim. Lubię być w niedoczasie, gdy mam tysiące rzeczy na głowie to czuję, że żyje - że wszystko ma sens, nie radzę sobie w stanie odpoczynku - ja nie potrafię usiąść i odpoczywać. Mój odpoczynek to aktywność, to .... pęd.
Dlatego też, gdy tylko nadarza się okazja do wzbudzenia chaosu, do sprawienia, że "przestaje ogarniac" korzystam jak mogę i wyciągam z tych dni, godzin minut energię na kolejne dni, na ten czas kiedy świat zwalnia, a ja czuję, że znowu muszę zawalczyć o prędkość. 

Czas, który daje mi kopa, który sprawia, że wznoszę się na wyżyny możliwości to okres przed współorganizowanymi przeze mnie spotkaniami Olsztyńskich Blogerek. Także sami rozumiecie, że gdybym tylko mogłą to ogranizowałabym je przynajmniej raz w miesiącu - ale tak się nie da. Nie ze względu na brak czasu, brak weny, czy chęci, ale ze względu na jakość tych spotkań, na dopieszczenie każdego szczegółu. Ze względu na pieczołowite dobranie i zaproszenie Partnerów, Uczestniczek z którymi coś Nas łączy - pasja, chęć spotkania i flow :)

Tym razem też, tak było - spotkanie MUM Bloga vol.3 zaplanowałyśmy na 26 czerwca w lokalu, kóry znamy i lubimy - za klimat, za obsługę i za jedzenie, które cóż - cieszy zmysły - nie tylko pod względem smaku, ale i wyglądu, dla tych co jedzą również oczami (tak jak ja) - to była prawdziwa uczta. Lokal o którym mowa to oczywiście olsztyńska restauracja U Artystów, która po raz kolejny ugościła Nas na królewskim poziomie, przygotowując pyszne przekąski dla Nas i dla Dzieci, jeszcze wspanialszy lunch, a o deserze nawet nie wspomnę, bo na samo wspomnienie ślinka mi cieknie.

Nasze spotkania już tradycyjnie są organizowane tak, aby Uczestniczki czuły się na nich jak na spotkaniu z Przyjaciółkami przy kawie - oczywiście przykładamy wiele starań do jakości poruszanych tematów - staramy się zapraszać gości, którzy dzielą się z Nami tajnikami wiedzy, która nie tylko Mamom się przyda, ale także tym które prowadzą bloga. Tym razem również tak było - Uczestniczki miały okazję posłuchać o promowaniu marki, o pozycjonowaniu - jak sprawić aby blog wskoczył w "rankingu" i aby wujek google zauważył go szybciej. 
Następnie była prezentacja Klaudyny o współpracy z blogami od strony tego, który wytwarza - czyli jak widzi to firma z którą blogerzy współpracują, a na zakończenie Roksana podzieliła się z Nami wiedzą o kosmetykach - na co zwracac uwagę, jak używać aby było dobrze. 

Były przekąski, lunch i deser - była kawa, woda w ilościach olbrzymich - bo nie wiem, czy wiecie - że gdy Olsztyńskie Blogerki biorą się za organizację spotkania - pogoda gwarantowana - tym razem bagatela 35 stopni w cieniu :) to jak zacząć organizować spotkania co weekend?

Na zakończenie każda z Uczestniczek otrzymała upominki od Naszych Partnerów - którzy przeszli sami siebie i byli bardzo hojni, za co jeszcze raz bardzo DZIĘKUJĘ :)

U Artystów, Wizart, Kupiec, Crispy Natural, LennyLamb, SemCo, Opaska, Wydawnictwo Muza, Bielenda, Wydawnictwo bis, CD, Wydawnictwo Monika Duda, AgiBagi, A-derma, Oillan, Tron, Wydawnictwo OVO, Sylveco, Media Rodzina, Hally Design, Ducray.

Specjalne podziękowania i pokłony po sam pas należą się Wizart - DZIEWCZYNY, tak ogarnęły Pociechy, jakby ich na spotkaniu nie było - a byli i to w silnym składzie. Były olbrzymie klocki, były gniotki - które Maluchy wykonywały same, były zawieszki na drzwi - nasza nadal wisi i oznajmia wszem i wobec, że Julka jest na spacerze :)














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz