piątek, 6 czerwca 2014

nowe :)

Jestem typem człowieka, który nie usiedzi na tyłku - zawsze w ruchu. Kręci mnie wszystko co pobudza mnie do działania, wspinaczka, góry, nurkowanie, a ostatnio bieganie. Poza sportami, które sprawiają, że utrzymuję się w pionie (dosłownie, bo mam problemy z szeroko pojętymi kończynami) uwielbiam działać, organizować, tworzyć.

Lata świetlne temu (no dobra nie było to tak dawno) miałam okazję dać życie inicjatywie, która działa do dziś - mówię tu o tworze, który się zwie kortowiada.pl - TAK, to moje dziecko - moje i Japca (pozdrawiam Wojtek), z czasem dołączyli do Nas inni postrzeleni, którzy postanowili uatrakcyjnić Juwenalia.

Przez sześć lat dawałam z siebie wszystko aby wszystko grało, aby działało, aby Ci którzy nie mogli być w Olsztynie czuli się tak jakby stali pod sceną. W tym samym czasie współtworzyłam portal studencki. To był bardzo intensywny czas, wiecznie w niedoczasie, w gorących okresach po dwie, trzy godziny snu na dobę - ale nie przeszkadzało mi to, jedno działanie nakręcało mnie na realizację drugiego.

Czasy studenckie minęły bezpowrotnie - wybawiłam się, wyszalałam - napracowałam się przy tym niemiłosiernie i śmiało mogę powiedzieć, że to wspaniałe lata. A teraz, cóż wspominam i uśmiecham się do tych wspomnień - tym bardziej, że już niedługo znowu będę się mogła wykazać.

Moje myśli krążyły wokół stworzenia czegoś dla takich jak ja, dla Mam, które mają ochotę spędzić fajnie dzień - myślałam, kminiłam - w tym samym czasie myślała i kminiła o tym Ola z Rodzinki z innego świata i ... no właśnie Ola zaprosiła mnie do Olsztyńskich Blogerek.

I teraz będzie się działo - głowy mamy pełne pomysłów, jedynie co Nas ogranicza to czas i nadmiar pomysłów - musiałyśmy wybrać i już niedługo mamy dla Was MAMY KOCHANE niespodziankę, mam nadzieję, że trafimy w Wasze gusta.
Informacji wypatrujecie:
- u mnie na blogu
- na FB - Jej cały świat KLIK
- u Oli - KLIK
- na blogu Olsztyńskich Blogerek - KLIK
- i na funpage Olsztyńskich Blogerek - KLIK


10 komentarzy:

  1. No patrz, nie wiedziałam :D Ilu to nowych rzeczy człowiek się dowie z blogosfery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, takie cuda - nie wspomniałam o ogranizowaniu obozów, wędrówek i biwaków :)

      Usuń
  2. Już nie mogę się doczekać efektów Waszej współpracy :-). Czuję w kościach, że będzie się działo... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu mam nadzieję, że podołamy

      Usuń
  3. No i ja zacieram już rączki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My czekamy, chociaz od niedawna coś tworzymy i czujemy delikatny stres związany z tym czy sie nadajemy do tego.swiata :-P

    OdpowiedzUsuń