czwartek, 29 maja 2014

raz, dwa, trzy - wygrywasz Ty :)

Raz, dwa, trzy, kryjesz Ty! - znacie to? Pamiętacie z czasów dzieciństwa zabawy w berka, chowanego, ciucubabkę, czy raz, dwa, trzy baba jaga patrzy. Ja pamiętam, że tym zabawą towarzyszyły zawsze wyliczanki. Taką wyliczankę wczoraj zaprezentowała nam Julka.

Małż ma urlop (czemu? to proste, jak się ma zaległego 20 dni, to trzeba to kiedyś wykorzystać) - także na tą cudowną okoliczność przyrody postanowił zabrać Julkę i pojechać do Dziadków :) Dzieć wiadomo uszczęśliwiony, ale Matka ... no właśnie.

Ja: Juleczko, a może zostaniesz ze mną w domu?
Julka: hm...
kombinując jakieś przekupstwo - mówię
Ja: będzie mi tu samej smutno

Julka: ale Babcia się za mną już stęskniła
Ja: no dobrze (mina smutna)
Julka: wiem co zrobię!
Ja: co?
Julka: wyliczę

Ustawiła mnie i Małża i zaczęła
"ene due rabe, Chińczyk połknął żabę .... wygrywasz TY
i takim oto prostym sposobem Julka jest spakowana i jedzie do Dziadków

Przyszedł dzień, kiedy Nasze dziecko wylicza z kim spędzić czas :)

2 komentarze:

  1. Boska jest! Nic dodać, nic ująć :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieźle, ale sobie trochę odpoczniesz, zatęsknicie obie :)

    OdpowiedzUsuń