wtorek, 21 sierpnia 2012

Przygotowania do przedszkola


Za dwa tygodnie Mała Księżniczka idzie do Przedszkola – jest w niebo wzięta. Cały czas powtarza, że idzie do dzieci i będzie się bawić.

My oczywiście też jesteśmy zadowoleni  - jest kilka powodów naszego zadowolenia:
- po pierwsze  - Mała będzie z dziećmi pod dobrą, profesjonalną opieką
- po drugie – jest to kolejny, potrzebny etap w życiu małego człowieka
- jest oczywiście kilka innych powodów, ale nie o tym tu teraz chciałam.

Skoro Mała Księżniczka idzie do przedszkola, to my dostaliśmy od tegoż przedszkola listę potrzebnych rzecz, które z wielką starannością próbujemy skompletować. Na liście są takie rzeczy jak: kocyk, podusia, poszewki na dwa wcześniejsze, piżamka, ręczniczek, pasta do ząbków, szczoteczka do ząbków. Nic z tych rzeczy nie jest dziwne, ale dopisek na końcu listy – wszystko musi być w sposób trwały podpisane imieniem i nazwiskiem.

Hm… i tutaj pojawił się problem – jak to podpisać – moje pierwsze skojarzenie – marker – potem jednak przyszła refleksja – przecież podpisując wszystko markerem zniszczę te rzeczy – mała będzie chodziła z wizytówką na przysłowiowym czole. 

Ktoś powiedział – wyhaftuj – hm… matko i córko, a kiedy ja ostatnio haftowałam – w szkole, ale w której – po chwili namysłu no tak w podstawowej. Więc powinnam chyba przypomnieć sobie tą umiejętność.
Ktoś inny powiedział, „zrób wszywki” – i chyba to jest ten mój sposób na podpisanie rzeczy do Przedszkola – kupię ładny materiał, na którym umieszczę imię i nazwisko Małej Księżniczki potem ładnie dekoracyjnymi nożyczkami to wytnę i delikatnie przyszyję jako metkę J

Tak, tak właśnie zrobię.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza