Mistrz ciętej riposty wrócił, a my jako protoplaści tego mistrza odczuliśmy to dotkliwie.
niedziela, 13 marca 2016
środa, 2 marca 2016
książeczki z półeczki
Obiecywałam, a jak to mawiają słowo jest droższe od pieniędzy - także zapraszam Was na podróż po Naszych książkowych nowościach. Nie ukrywam, że ostatnio zakopałyśmy się w labiryntach i wyjść z nich nie możemy - jednak nie ze względu na spryt lub jego brak.
środa, 24 lutego 2016
Na tropie ...
Nikogo nie powinno dziwić że jesteśmy, bawimy się, prezentujemy i mam nadzieję zachęcamy. Chciałam napisać do trzech razy sztuka, ale to już Nasza CZWARTA przygoda i to nie byle jaka bo z książką :)
poniedziałek, 22 lutego 2016
z matematyką na ty
Warsztat matematyczny zaczęłyśmy od zbiorów - niepozornie, powili od jednej do drugiej, aż ... posprzątałyśmy cały pokój. No dobra - macie mnie, nie posprzątałyśmy, a Julka posprzątała - dzieląc zabawki na te które zostają i na te które muszą nas opuścić.
sobota, 20 lutego 2016
Taki wstyd
Lubię fantastykę, ale moją prawdziwą miłością są kryminały - krew, tajemnica, śledztwo i ten dreszczyk emocji, który towarzyszy mi od pierwszej strony, po ostatnią i długo po tym gdy książka jest już odłożona na półkę.
środa, 17 lutego 2016
nie zgubcie się !
Znacie książki od których nie możecie oderwać dziecka, takie które musicie dawkować, zabierać - bo w przeciwnym wypadku Wasza pociecha będzie siedziała do późnej nocy, a może i rana. Jeszcze parę dni temu nie poruszyła bym tej kwestii - bo kurcze, o ile mi zdarza się siedzieć do "bólu" i czytać, aż skończę - to Julka, umówmy się książki lubi, kocha, szanuje... ale żeby do rana, żeby nie móc się oderwać.
niedziela, 14 lutego 2016
Daj się przyciągnąć
Usiądźcie wygodnie, opowiem Wam pewną historię - nie fikcyjną, nie literacką, tylko życiową - historię, którą każda z Was mogłaby podpisać swoim imieniem. Historię, która mam nadzieję uruchomi lawinę.
Ponad miesiąc temu spotkałam dawno nie widzianą koleżankę z czasów studiów, w tamtych czasach nie byłyśmy sobie bliskie, powiem więcej w zasadzie byłyśmy dla siebie niczym powietrze ... niezauważalne. Dlaczego o Niej mówię, bo od czasów studiów wiele się zmieniło.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






