Chyba Wam nie wspominałam, że zbieram książki z Julką w tytule - ot, takie skrzywienie. Dlatego gdy zobaczyłam książkę Julka Wróbel i przygoda ze świnką - cóż, nie oszukujmy się musiałam mieć ją i już.
Ale, że wiem, że czytacie dzieciom - wiem, także że lubicie to robić postanowiłam podzielić się z Wami moim skrzywieniem (bynajmniej nie mowa tu o kręgosłupie, który mam całkiem, całkiem) i wraz z Wydawnictwem Egmont podarować Wam książki.






