Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grill. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grill. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 czerwca 2013

atakowani

W miniony weekend trafiło Nam się jak ślepej kurze ziarno - była piękna, słoneczna pogoda i to nie przez ułamek sekundy ale od rana do nocy. Nie byłabym sobą - Julka także nie byłaby sobą - gdyby tego nie wykorzystała. W planach był park i karmienie kaczek - ale zupełnie niespodziewanie zadzwoniła Aga - zapraszając Nas na dzień z grillem.


środa, 1 maja 2013

majówka - dzień pierwszy

Pierwszy Maja - kiedyś dzień pochodu, papierowych flag biało - czerwonych lub tych z białym gołąbkiem. Dzień w którym szłam z rodzicami na pochód, dzień straganów z wiatrakami, lizakami i watą cukrową. 
Tak było kiedyś, gdy ja miałam kilka lat, a dzisiaj ... cóż, dzisiaj jest inaczej - bo ustrój się zmienił, a pierwszy maja stał się "znienawidzonym świętem", ale jak najbardziej upragnionym dniem wolnym. Znam takich co to na początku roku sprawdzają jak długi będzie długo majowy weekend.