Strzeż się, śmiertelne serce...
Gdy podchodziłam do Okrutnego Księcia usłyszałam że to nie jest fajna książka - bo Elfy w niej nie są miłe.
Miłe, czyli jakie - kto powiedział jakie mają być, czy ktoś z Was jakiegoś spotkał i na tej podstawie powstało to stwierdzenie? No właśnie ... Ale wracając do pierwszej z serii.
