Strony

sobota, 5 kwietnia 2014

bycie grzecznym nie jest łatwe

Skrzat chyba poczuł pismo nosem :) bo temat "bycia grzecznym" jest u Nas na tapecie - więc gdy przyszła do Nas paczka, a z niej wypadła seria książek o Małym Kruku - a wśród nich Co wolno, a czego nie? czyli bycie grzecznym nie jest łatwe byłam zachwycona. 



Mój dotychczasowy kontakt z serią wyglądał był delikatnie mówiąc nijaki - gdzieś, kiedyś na jednej ze stron zobaczyłam grafikę i nic więcej. Kontakt Julki był ... żaden. Z okazji trwającego remontu książki trafiły do szafy, a ja na chwil kilka zapomniałam o ich istnieniu. Ale gdy pierwszy etap remontu dobiegł końca, a ja zaczęłam odgruzowywać dom - zapałałam ponownym zachwytem i wkręciłam sobie obietnicę, że jak tylko przeczytam je Julce - będę miała inne, grzeczniejsze dziecko.

Jesteście ciekawi, czy Mały Kruk ma moc? Czy sprawił, że Julka stała się grzeczna?

No dobra - jestem Wam winna wyjaśnienia - Julka nie jest niegrzecznym dzieckiem - bo nie ma niegrzecznych dzieci (ot taka moja filozofia), są tylko takie, którym poświęca się za mało czasu i uwagi. Zdarza się jednak, że Julka pokazuję swoją drugą naturę - tą podszytą siarką :P i po takim spektaklu swoich możliwości otrzymujemy karteczkę z przedszkola o treści " Julka dzisiaj zachowywała się niegrzecznie, nie chciała posprzątać po zabawie". Ot, taka mała fanaberia :)

Wracając do Kruka - ma moc, zdecydowanie ją ma - ale nie sprawia, że dzieci stają się grzeczniejsze, sprawia natomiast, że na 30 minut zamierają w bezruchu, wytężają słuch, wzrok i trenują umysł. Bo nie łatwo jest spamiętać co można, a co nie - kiedy mówić "proszę - dziękuję" i czy można użyć z "proszę - dziękuję" groźby o oberwaniu po uszach. Do tego nie wiem jak inne dzieci, ale Julka śmiała się i odpowiadała na pytania zadawane przez Kruka - w zasadzie próbowała mu wytłumaczyć jak powinien się zachowywać. 

Co wolno, a czego nie? czyli bycie grzecznym nie jest łatwe  -to przyjazny sposób na pokazanie dziecku i czasem wydaje mi się, że przydałoby się aby niektórzy dorośli też przeczytali jak powinno się zachowywać, a jak nie. Że niektóre "normalne" zachowania nie są takie normalne gdy jest się w towarzystwie. 
Książka jest świetnym sposobem na zaprzyjaźnienie dziecka z dobrymi manierami - ze słowami proszę i dziękuję i ze słowem na "d...", ale w przypadku tego ostatniego - Mały czytelnik dowiaduje się, że nie wolno go mówić.

wiecie jakie to słowo na d... - to ja Wam powiem, a w zasadzie zrobi to Julka - bo oczywiście postanowiła uświadomić mnie i Małego Kruka również
- Nie wolno używać brzydkich słów, a w szczególności słowa na "d"!
- A jakie jest to słowo na "d" - zapytał Kruk
a Julka mu odpowiedziała
- dom jest na literkę D

Także jakbyście kiedyś chcieli komuś ubliżyć - to domek go, domem :)

Cała seria jest przepięknie ilustrowana, dziecko nie tylko dostrzega kwestie edukacyjne, ale także wizualne - Julka jest zachwycona obrazkami i na każdym szuka - Owieczki, która jest chora i ma na całym ciele czerwone kropki, Borsuka i Jego Mamy, Dzika, Zająca mądrali, Misia i oczywiście Małego Kruka.

Jeżeli nie wiecie jak w przyjemny i łatwy sposób - bez nakazów i zakazów wytłumaczyć dziecku co wolno, a co nie i jak to jest z tym byciem grzecznym to POLECAM :) bo książka na pewno przypadnie mu do gustu.

DANE TECHNICZNE
Tytuł: Co wolno, a czego nie? czyli bycie grzecznym nie jest łatwe 
Autor: Nele Moost
Ilustracje: Annet Rudolph
Przełożyła: Ewa Piotrowska
Wydawnictwo: Skrzat Stanisław Porębski

W serii ukazały się także:
- Nic nie szkodzi! Czyli to się może zdarzyć każdemu
- Wszystko  moje! czyli o tym, jak kruk zrozumiał, że przyjaźń jest najważniejsza
- Wszystko dobrze! czyli o tym jak kruk dostał swoje imię.

Seria jest polecana dla dzieci w wieku 4+ ale wg mnie śmiało można czytać je młodszym, a przeglądać kolorowe strony już roczniakami - bo obrazki są barwne, na całe strony i składają się z "dużych elementów" w sam raz na bardzo młode oczy - także Rodzice nie krępujcie się i wpisujcie na listy książek do kupienia, pożyczenia czy listy prezentów na urodziny, imieniny, dni dziecka czy pod choinkę lub w zważywszy na zbliżające się święta - to w sam raz prezent od Zajączka Wielkanocnego :)

4 komentarze:

  1. Ostatnio widziałam te książki w księgarni i zastanawialam się, czy warto je nabyc. No i dziś lecę do tej księgarni :) fajny tekst. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że wpisem zachęciłam do poznania książek. Już niedługo u Nas kolejne książki z Serii - także ZAPRASZAM

      Usuń
  2. Fajnie tutaj:) książeczki super! Zapraszam do nas.

    OdpowiedzUsuń